Odważę się powiedzieć, że to pierwszy przedział cenowy w którym znajdziemy rower dla zawodnika rozpoczynającego starty w amatorskim peletonie. Kwota 3500 zł powinna nam wystarczyć do zakupu roweru wyposażonego w grupę Shimano 105.

Triban 540 – 3299 zł

Nie mogłem tego zestawienia rozpocząć od innego roweru. Triban 540 to właśnie moja pierwsza szosa, to od tego roweru rozpoczęła się moja “poważniejsza” przygoda z dwoma kołami. Sprostuję, że rower kupiłem prawie 500 zł taniej niż jest wystawiony dzisiaj. Była końcówka listopada, sklepy wyprzedawały asortyment. Rower w znacznym stopniu oparty o grupę 105, czyli całkiem przyzwoicie. Koła MAVIC Aksium. Geometria ramy sprawia, że jesteśmy stosunkowo wyprostowani, dlatego z dłuższe trasy nie będą stanowić problemu – nawet na samym początku.

TRIBAN 520 RC – 3499 zł

Triban 520 RC to nowy produkt ze stajni DECHATLONu. Największa różnica to hamulce tarczowe, który powodują, że rower jest cięższy – ale lepiej hamuje i wygląda. Dodatkowo koła Mavic Aksium zostały zastąpione, tańszymi Triban Tubeless ready Light.

KROSS Vento 3.0 – 3499 zł

Malowanie trafia w mój gust, dobrze wygląda, wewnętrzne prowadzenie linek również nie jest standardem w tym przedziale cenowym. Przerzutki oparte na grupie SORA, więc półka niżej od Tribana.

Merida Scultura 100 – 3499 zł

Rower z najgorszym osprzętem w tej grupie cenowej. Przerzutki Shimano Claris.

Giant Contend 2 – 3099 zł

Rower z grupą Shimano Claris, jednak o 400 zł tańszy od Meridy.

Subiektywna opinia

Od zakupu mojego pierwszego roweru minęło ponad 3 lata. Jednak dzisiejsze porównanie pokazuje, że tamten wybór był całkiem dobry i niewykluczone, że dzisiaj znów kupiłbym Tribana 540. Chociaż dałbym szanse nowszej odsłonie Triban 520 RC, koła znacznie gorsze – jednak zawsze po czasie można je wymienić. Dołożyć hamulce tarczowe to już nie taki porosty temat. Tylko czy tarczówki są nam niezbędne? Dowiesz się w kolejnym odcinku 🙂